Kategoria artykułu: Kultura i rozrywka
1 miesiąc temu

Humor szkolnych zeszytów ... czyli Jan Kochanowski zamieszkał w Czarnobylu

Udostępnij:
Polub ndg24:

Przed laty tygodnik  "Przekrój" prowadził rubrykę pt. "Humor szkolnych zeszytów". Trafiały tam "kwiatki"  z kartkówek, sprawdzianów, szkolnych zeszytów. Jak widać, pomyłki mogą się zdarzyć każdemu, a zwłaszcza zestresowanemu uczniowi.

"Dziady" się w Polsce rozpowszechniły.

Matejko namalował „Bitwę pod Grunwaldem”, chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.

Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.

Antek ciężko pracował rękami, a Boryna językiem.

Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.

Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.

Reymont za napisanie „Chłopów” dostał nagrodę Wedla.

Jan Kochanowski zamieszkał w Czarnobylu.

Soplica to był prostak, lecz czuł wdzięk swojego przyrodzenia.

Gerwazy wyciągnął szablę i strzelił.

Soplica miał wyrzuty po mordzie.

W przyszłości chciałbym zostać poszukiwaczem skalpów.

Linie papilarne pozwalają zdezynfekować przestępcę.

Kochali się do utraty tchu, ale bez wzajemności.

Barbara była wiecznym nieszczęściem Bogumiła, ale on to lubił.

Serce ryby znajduje się w jej prawym górnym rogu.

Walutą angielską są funty i penisy.

Na szczytach Tatr są nagie durnie.

Często spotykamy Soplicę z „Pana Tadeusza” w sklepie monopolowym.

Soplica staje się z wielkiego zabijaki malutkim robaczkiem.

Soplica staje się z wielkiego zabijaki malutkim robaczkiem.

Udostępnij:
Polub ndg24:
captcha

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i napisz swoją opinię.